Darmowa dostawa od 200 zł · Wysyłka w 24 h 🍄 10% zniżki na pierwsze zamówienie — kod: StarTrip Dyskretna paczka bez oznaczeń · wysyłka z Polski
Konto

Grzyby Mazatapec – Opis, opinie, działanie i dawkowanie

10 czerwca, 2024 · Odmiany grzybów psylocybinowych · 18 min czytania

Grzyby Psylocybinowe Mazatapec - Widok Zbliżenia na Średniej Wielkości złociste Kapelusze i nóżki, Popularne w Uprawach i Terapii Psychodelicznej

Mazatapec jest jedną z najstarszych nazw handlowych w obiegu Psilocybe cubensis i jedną z najczęściej opowiadanych. Katalogi zgodnie wywodzą tę linię z Oaxaki i z tradycji ludu Mazateków — tego samego, którego nocne czuwania poznał Zachód pod koniec lat pięćdziesiątych. Historia jest atrakcyjna i powtarzana od ćwierć wieku.

Ta strona nie powtarza jej po raz tysięczny. Sprawdziliśmy, co da się w tej sprawie udokumentować: gdzie leży najstarszy datowany ślad nazwy, co o tej odmianie mają bazy sekwencji i recenzowane piśmiennictwo, i co naprawdę wiadomo o zawartości alkaloidów. Odpowiadamy też wprost na pytanie o dawkowanie — łącznie z tym, dlaczego nie podajemy żadnych ilości. Materiał przeznaczony dla osób pełnoletnich.

Czym Mazatapec jest wobec gatunku

Zacznijmy od porządku pojęć, bo bez niego reszta tekstu się rozjeżdża.

Psilocybe cubensis to gatunek opisany naukowo, z autorem, opisem diagnostycznym i typem nomenklatorycznym. Mazatapec nie jest gatunkiem, podgatunkiem ani odmianą w rozumieniu taksonomii. Jest nazwą linii hodowlanej krążącej w handlu — etykietą przypiętą do materiału, który ktoś kiedyś wyodrębnił i przekazał dalej.

Różnica nie jest formalna. Nazwa gatunkowa odsyła do okazu odłożonego w zielniku, który można obejrzeć i porównać. Nazwa handlowa odsyła do łańcucha przekazań między ludźmi, a ten łańcuch bywa spisany, częściej nie jest. Kiedy więc pytamy „skąd pochodzi Mazatapec”, pytamy o dokumentację obiegu hodowlanego, a nie o rekord w bazie taksonomicznej.

To rozróżnienie ma konsekwencję praktyczną: materiał sprzedawany pod tą samą nazwą przez różnych dostawców nie musi być tym samym izolatem. Przy nazwach starych — a Mazatapec jest jedną z najstarszych — ryzyko rozjazdu jest większe, nie mniejsze.

Sama nazwa nie wskazuje żadnego miejsca w Meksyku

Etykieta wygląda na toponim i tak działa na czytelnika. Problem w tym, że miejscowości o nazwie Mazatapec w Meksyku nie ma.

Istnieje Mazatepec — przez „e” — i to w dwóch miejscach: jako gmina i miasteczko w stanie Morelos w środkowym Meksyku oraz jako miejscowość w gminie Tlatlauquitepec w stanie Puebla. Żadne z tych miejsc nie leży w Sierra Mazateca, czyli na terytorium Mazateków w północno-zachodniej Oaxace. To są zupełnie inne części kraju.

Sama nazwa Mazatepec pochodzi z języka nahuatl: mazatl znaczy jeleń, tepetl — góra. „Jelenia góra”. Rdzeń jest wprawdzie wspólny ze słowem „Mazateko”, ale to dwa różne wyrazy: „Mazateko” wywodzi się z nahuatl mazatecatl, „ludzie jelenia”, i jest egzonimem, czyli nazwą nadaną z zewnątrz. Sami Mazatekowie określają się jako Ha shuta Enima.

Handlowa etykieta łączy więc dwa podobnie brzmiące słowa w trzecie, które nie oznacza ani ludu, ani miejsca na mapie. Przywołuje region, ale go nie wskazuje — i to jest pierwszy sygnał ostrzegawczy przy czytaniu rodowodu tej odmiany.

Najstarszy datowany ślad: maj 2000, strona amerykańskiego dostawcy zarodników

Przy rodowodach szczepów obowiązuje jedna zasada porządkująca: liczy się nie najlepiej brzmiąca wersja, tylko najstarszy dokument, który da się opatrzyć datą. Dla Mazatapeca takim dokumentem jest podstrona amerykańskiego serwisu z zarodnikami The Hawk’s Eye, prowadzonego przez Ryche’a Hawka, zarchiwizowana w Internet Archive 28 maja 2000 roku. Grafika nagłówka tej podstrony ma zapis o dwa dni wcześniejszy.

Ta strona jest cenniejsza niż dziesięć późniejszych opisów katalogowych razem wziętych, i to z powodu, którego autor raczej nie planował. Opisuje bowiem sam moment nadania nazwy — i robi to wbrew własnemu interesowi. Autor pisze wprost, że zmienia dotychczasowe oznaczenie tej linii, ponieważ inny dostawca sprzedaje ją już jako Mazatapec, a on nie chce wprowadzać klientów w błąd.

Wynikają z tego dwie rzeczy naraz. Po pierwsze, etykieta jest starsza od tego dokumentu. Po drugie, jej pierwszy autor pozostaje nieznany — dokument mówi tylko, że ktoś inny użył jej wcześniej.

Na tej samej jednej stronie nazwa pojawia się w trzech różnych pisowniach, a ta sama linia bywa równolegle określana jako „Oaxacan Cubensis”. Etykieta, która w chwili powstania nie ma ustalonego brzmienia, nie jest zapisem pochodzenia. Jest znakiem towarowym w budowie.

Ślad konkurencyjnego dostawcy jest niewiele młodszy: podstrona Mazatapec w serwisie The Spore Works została zarchiwizowana po raz pierwszy 8 kwietnia 2001 roku. Obie strony pochodzą więc z tego samego, wczesnego okresu amerykańskiego handlu zarodnikami.

Sam autor opisał, skąd wie — i jest to łańcuch znajomych

Najciekawszy fragment tej archiwalnej strony jest pierwszoosobowy i rozbrajająco szczery. Zarodniki przyszły — jak pisze autor — od znajomego, który otrzymał je od znajomego swojego znajomego, mieszkającego w Meksyku. Dokładne miejsce pochodzenia miało zostać ustalone dopiero później: ów pośrednik skontaktował się ze swoimi znajomymi w Meksyku i przekazał, że chodzi o „okolice Mazatapec”.

To relacja z trzeciej ręki, w dodatku opisana przez samego autora jako relacja z trzeciej ręki. Nie ma w niej nazwiska zbieracza, daty zbioru, współrzędnych, opisu siedliska ani okazu odłożonego do zielnika. Nie ma niczego, co pozwoliłoby tę informację sprawdzić niezależnie.

Trzeba przy tym oddać autorowi sprawiedliwość: on tego nie ukrywa. Ukrywanie zaczęło się później, gdy kolejne katalogi przepisywały tę historię, usuwając po drodze wszystkie zastrzeżenia i zostawiając samą konkluzję.

Co o tej odmianie mają bazy danych i piśmiennictwo

Tu przechodzimy z opowieści na grunt, który da się sprawdzić w kwadrans.

Bazy sekwencji. W amerykańskiej bazie BioSample prowadzonej przez NCBI słowo „Mazatapec” występuje w dwóch rekordach: SAMN19641444 i SAMN20014332. Oba zgłosiła jedna firma — Medicinal Genomics — oba w 2021 roku, oba w ramach tego samego projektu genomowego. Metadane są jednoznaczne: materiałem wyjściowym są zarodniki kupione w handlu, data pozyskania to 19 kwietnia 2021, a pole „lokalizacja geograficzna” zawiera w jednym przypadku „USA”, w drugim „USA: Massachusetts”. Jeden z izolatów nosi w nazwie odesłanie do konkretnego amerykańskiego sklepu z zarodnikami.

Warto zestawić to z tłem. Dla całego gatunku Psilocybe cubensis baza BioSample zawiera 77 zdeponowanych próbek (odczyt 28 sierpnia 2026). Nie jest więc tak, że nauka nie interesuje się tym gatunkiem — interesuje się, tyle że dla Mazatapeca jedyna dostępna informacja geograficzna wskazuje na amerykańskie laboratorium i amerykański sklep. Nie ma okazu zielnikowego, nie ma zbioru terenowego, nie ma sekwencji z materiału meksykańskiego. Nie ma czego z czym porównać.

Piśmiennictwo recenzowane. Wyszukiwanie w Europe PMC zwraca dla tej nazwy jedno trafienie. Jest nim przeglądowa praca o odmianach Psilocybe cubensis, opublikowana w 2025 roku w czasopiśmie Journal of Fungi przez zespół Kurzbauma. Nazwa pada tam w jednym zdaniu wyliczanki: Mazatapec ma być powiązany z bogatą tradycją duchową regionu Mazateków w Meksyku.

Zdanie ma przypis — i ten przypis jest w całej sprawie najciekawszy. Prowadzi do pracy zespołu Goffa z 2024 roku w Analytica Chimica Acta, która metodą chromatografii cieczowej sprzężonej z tandemową spektrometrią mas oznaczała zawartość psylocybiny i psylocyny w grzybach. Sprawdziliśmy, jakie odmiany ta praca faktycznie objęła: Blue Meanie, Creeper, B-Plus, Texas Yellow i Thai Cubensis. Pięć odmian, wśród nich nie ma Mazatapeca. Jest to w dodatku praca analityczno-chemiczna, która nie zawiera i nie może zawierać ustaleń etnograficznych o Mazatekach.

Jedyna naukowa wzmianka o pochodzeniu tej odmiany jest więc zdaniem wprowadzającym opartym na źródle mówiącym o czymś zupełnie innym. Tak właśnie opowieść handlowa wchodzi do piśmiennictwa: nie przez badanie, tylko przez akapit tła.

Mazatapec opinie — jak ta odmiana jest opisywana i skąd te opisy pochodzą

Sekcja o opiniach zwykle zbiera relacje użytkowników o działaniu. Tego tu nie znajdziesz i nie jest to unik — relacje z doznań nie są danymi, a przy substancji objętej kontrolą nie są też treścią, którą wolno nam publikować. Jest natomiast pytanie o wiele ciekawsze i całkowicie sprawdzalne: skąd biorą się zdania, które o Mazatapecu czytasz w katalogach.

Prześledzenie tego jest pouczające. Opisy w większości sklepów sprowadzają się do trzech elementów: odesłania do Oaxaki, odesłania do Mazateków i określenia odmiany jako „duchowej” albo „tradycyjnej”. Kiedy zestawić te opisy z archiwum sieci, widać, że wszystkie trzy elementy pochodzą z tego samego, wczesnego źródła handlowego z przełomu wieków — i że po drodze straciły zastrzeżenia, które w oryginale były.

Strona z 2000 roku mówi: materiał przyszedł od znajomego znajomego, a miejsce ustalono telefonicznie po fakcie. Dzisiejszy katalog mówi: odmiana pochodzi z Oaxaki i wywodzi się z tradycji Mazateków. Między tymi dwoma zdaniami nie stanęło żadne badanie, żadna sekwencja i żaden okaz. Zmieniło się wyłącznie brzmienie opisu.

Ten mechanizm — twardnienie rodowodu w kolejnych przepisaniach — nie jest specyfiką Mazatapeca. Jest regułą w całej kategorii i warto go znać, czytając opis dowolnej odmiany, także u nas. Dlatego na tej stronie oddzielamy to, co ma datę i dokument, od tego, co jest powtarzane.

Uczciwa wersja opisu brzmi więc tak: linia hodowlana o meksykańskiej reputacji i nieudokumentowanej historii. Krócej niż w katalogach, za to bez zmyślania.

Co Mazatekowie rzeczywiście stosowali — i dlaczego to osobna sprawa

Tradycja, do której odsyła nazwa, jest realna i dobrze opisana. Mazateccy uzdrowiciele prowadzili nocne czuwania nad chorymi, a zachodni czytelnicy dowiedzieli się o nich po 1957 roku. Grzybami tych czuwań były przede wszystkim Psilocybe mexicana i Psilocybe caerulescens, a nie P. cubensis.

Gastón Guzmán w przeglądzie z 2008 roku wymienia jednak P. cubensis wśród gatunków używanych przez Mazateków — obok P. caerulescens, P. cordispora, P. mexicana i P. zapotecorum. Gatunek rzeczywiście występuje w Oaxace i rzeczywiście bywa tam stosowany.

I tu leży cała różnica. Etnomykologia opisuje, czego używa lud. Nie orzeka, skąd pochodzi konkretna linia hodowlana sprzedawana dziś w Ohio albo w Amsterdamie. Między tymi dwoma zdaniami nie ma żadnego dokumentu, a zamiana jednego na drugie jest podstawowym błędem w opisach tej odmiany.

Działanie grzybów Mazatapec — co zmierzono, a czego nie

Ta sekcja nie opisuje przebiegu doznania. Opisuje farmakologię i wyniki badań, bo tylko to jest wiedzą, a nie relacją.

Mechanizm. Psylocybina sama w sobie jest prolekiem — związkiem, który w organizmie musi zostać przekształcony, żeby cokolwiek zrobić. Ulega defosforylacji, czyli utracie reszty fosforanowej, i przechodzi w psylocynę. To psylocyna jest cząsteczką czynną. Przegląd metabolizmu obu związków opublikowany w 2017 roku w Drug Metabolism Reviews przypisuje tę przemianę fosfatazie alkalicznej i opisuje dalsze losy psylocyny w ustroju.

Receptor. Psylocyna działa jako agonista receptorów serotoninowych, przede wszystkim 5-HT2A. Nie jest to hipoteza: w badaniu opublikowanym w 2019 roku w Neuropsychopharmacology ośmioro zdrowych ochotników przeszło badania metodą pozytonowej tomografii emisyjnej z radioligandem znakującym receptor 5-HT2A. Zajęcie receptorów sięgało 72 procent i było ściśle powiązane ze stężeniem psylocyny w osoczu. Próba jest mała — osiem osób — i tak należy tę pracę czytać, ale mechanizm został wykazany bezpośrednio w ludzkim mózgu.

Badania kliniczne. Dwa duże, randomizowane badania fazy 2 wyznaczają dziś poziom dowodu. W badaniu opublikowanym w 2022 roku w New England Journal of Medicine wzięło udział 233 uczestników z depresją lekooporną, którzy otrzymali jednorazową dawkę syntetycznej psylocybiny w jednym z trzech wariantów, wraz ze wsparciem psychologicznym; po trzech tygodniach różnica w skali MADRS między grupą z dawką najwyższą a grupą kontrolną wyniosła 6,6 punktu. W badaniu opublikowanym w 2023 roku w JAMA uczestniczyły 104 osoby z zaburzeniem depresyjnym nawracającym, a porównaniem była niacyna; różnica w skali MADRS po 43 dniach wyniosła 12,3 punktu.

Trzy zastrzeżenia, bez których te liczby wprowadzają w błąd. Po pierwsze, obie prace dotyczą syntetycznej, czystej psylocybiny podawanej w warunkach klinicznych — nie grzybów i nie żadnej odmiany. Po drugie, to jest faza 2, a nie zarejestrowany lek. Po trzecie, żadna z tych prac nie mówi niczego o Mazatapecu w szczególności.

Zawartość alkaloidów w tej odmianie. Odpowiedź jest krótka: nie opublikowano żadnego oznaczenia zawartości psylocybiny ani psylocyny dla odmiany Mazatapec. Nie ma pomiaru, nie ma metody, nie ma próby. Wszystko, co czytasz o „mocy” tej odmiany, jest deklaracją sprzedawcy albo relacją, a nie wynikiem.

Moc i dawkowanie grzybów Mazatapec — dlaczego nie podajemy ilości

Pytanie o dawkowanie trafia na tę stronę regularnie i zasługuje na odpowiedź merytoryczną, a nie na milczenie. Odpowiedź brzmi: nie podajemy żadnych ilości — i poniżej jest powód, który nie jest wykrętem.

Zawartość jest zmienna w stopniu, który przekreśla samą arytmetykę. W 2022 roku w International Journal of Molecular Sciences ukazała się praca zespołu Gotvaldovej i Borovički, w której metodą UHPLC-MS/MS oznaczono pięć alkaloidów tryptaminowych w 226 owocnikach z 82 niezależnych zbiorów, należących do siedmiu rodzajów grzybów. Dla Psilocybe cubensis przebadano dziewięć owocników z czterech zbiorów. Wynik: psylocybina od 0,651 do 3,509 mg na gram suchej masy, psylocyna od 0,208 do 5,344 mg na gram. To rozrzut ponad pięciokrotny dla jednego związku i ponad dwudziestokrotny dla drugiego — między pojedynczymi owocnikami tego samego gatunku. Autorzy nazywają tę zmienność ekstremalną i wskazują ją wprost jako problem.

Nazwa odmiany nie jest jednostką miary. Praca zespołu Goffa z 2024 roku analizowała po trzy pojedyncze, całe owocniki z każdej z pięciu odmian właśnie po to, żeby zmierzyć różnice nie tylko między odmianami, ale i wewnątrz nich. Różnice wewnątrz odmiany okazały się realne. Etykieta na worku nie standaryzuje niczego — szerzej pisaliśmy o tym w tekście o tym, dlaczego moc grzybów psylocybinowych tak bardzo się różni nawet w tej samej odmianie.

Przedmiot sprzedaży jest inny. Sprzedajemy zaszczepione podłoże do obserwacji mykologicznych i mikroskopowych, a nie materiał do spożycia. Podawanie ilości do zjedzenia byłoby opisem zastosowania, którego ten produkt nie ma i mieć nie może.

Podstawa prawna zamyka sprawę. Etap, na którym pytanie o ilość w ogóle nabiera sensu, jest w Polsce zakazany. Szczegóły są w sekcji o statusie prawnym niżej oraz w osobnym tekście o tym, co grozi za uprawę grzybów psylocybinowych w Polsce.

Nie układamy też rankingów mocy między odmianami. Przy pięciokrotnym rozrzucie wewnątrz jednego gatunku taki ranking byłby zwyczajnie nieuczciwy wobec danych.

Uprawa i hodowla Mazatapec — co dokładnie robi growkit

Tu opisujemy wyłącznie to, co jest legalne i co faktycznie jest naszym produktem: kolonizację podłoża przez grzybnię.

Zestaw to zgrzany foliowy worek z wtopionym filtrem wymiany gazowej, wypełniony podłożem zaszczepionym fabrycznie. Na produkcie jest naklejka z datą zaszczepienia i unikalnym numerem zestawu — to ona, a nie data zamówienia, jest punktem odniesienia przy kontakcie z obsługą. Mazatapec Growkit Full Auto ma, jak wszystkie nasze pełnowymiarowe zestawy, 3000 cm³ podłoża.

Zestaw jest bezobsługowy. Stawia się go w zacienionym miejscu w temperaturze 21–25 °C i nie robi się przy nim nic: nie otwiera się worka, nie spryskuje, nie dolewa wody, nie wietrzy. Wilgotność ustawiono na produkcji, a wymianę gazową prowadzi filtr. Każda ingerencja z zewnątrz jest przede wszystkim okazją do wniesienia zarodników pleśni.

Co widać przez ściankę worka: początkowo nic — pierwszy tydzień bywa całkowicie bezobjawowy. Potem od punktów startowych zaczynają rozchodzić się białe, watowate plamy strzępek. Stopniowo łączą się w sieć i przerastają blok. Obserwacja kończy się w momencie, w którym biel dochodzi do ścian worka i przyrost się zatrzymuje. Instrukcja obsługi growkitu podaje dla całego procesu przedział od dwóch do sześciu tygodni; rozpiętość bierze się z odmiany i z temperatury w pomieszczeniu, przy czym temperatura tłumaczy więcej.

Kolejne stadium biologiczne to owocowanie i tego etapu nie opisujemy, ponieważ doprowadzenie zestawu do owocowania jest w Polsce zabronione. Obserwacja kończy się na przerośniętym bloku podłoża, a zestaw zamyka się neutralizacją i utylizacją.

Jeśli interesuje Cię ten sam materiał w formacie do pracy pod mikroskopem, a nie w worku, odpowiednikiem są Mazatapec płynne kultury.

Suszenie i przechowywanie — czego dotyczy, a czego nie

Rozdzielmy dwie rzeczy, które w opisach odmian bywają mylone.

Przechowywanie zestawu przed startem obserwacji jest sprawą praktyczną i o niej można mówić. Jeśli obserwacja ma się zacząć później niż w dniu odbioru paczki, zestaw wytrzymuje krótki postój w chłodzie — orientacyjnie 2–8 °C przez mniej więcej dwa do trzech tygodni. Niska temperatura spowalnia metabolizm grzybni i odsuwa kolonizację w czasie. Zamrażanie odpada: kryształki lodu rozrywają strzępki i niszczą materiał.

Suszenia i przechowywania owocników nie opisujemy. Powód jest jednoznaczny: każda taka instrukcja zakłada, że owocniki istnieją, czyli że doszło do etapu, który w Polsce jest zakazany. Nie opisujemy go ani wprost, ani w formie zaprzeczenia.

Status prawny w Polsce

Growkit — zaszczepione podłoże zamknięte w worku — jest w Polsce legalny i dopuszczony do obrotu jako materiał do obserwacji mykologicznych i mikroskopowych.

Kontrolą objęte są psylocybina i psylocyna — substancje z grupy I-P wykazu wydawanego przez ministra zdrowia na podstawie art. 44f ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii; owocnik traktuje się jako ich nośnik, co jest wykładnią, a nie zapisem ustawy. Sama ustawa grzybów nie wymienia: definicję grzybów halucynogennych uchylono nowelizacją z 2018 roku, a wykazy substancji nie są załącznikami do ustawy, tylko rozporządzeniem ministra zdrowia.

Doprowadzenie zestawu do owocowania jest w Polsce zabronione.

Od 27 sierpnia 2026 roku obowiązuje ponadto zmieniony art. 57 ust. 2 tej ustawy, nadany ustawą z 3 lipca 2026 r. (Dz.U. 2026 poz. 1004): karalne jest czynienie przygotowań także do przestępstwa z art. 53 ust. 2, czyli do wytwarzania w typie kwalifikowanym — przy znacznej ilości albo w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Wcześniej art. 53 nie był w tym wyliczeniu wymieniony w ogóle. Przygotowanie do wytwarzania w typie podstawowym z art. 53 ust. 1 nadal nie jest odrębnym przestępstwem, a do nowego brzmienia nie ma jeszcze orzecznictwa.

Najczęstsze pytania o grzyby Mazatapec

Czy Mazatapec naprawdę pochodzi od Mazateków?

Nie ma na to żadnego dokumentu. Skojarzenie opiera się na podobieństwie brzmienia nazwy, a nie na zapisie zbioru, okazie zielnikowym czy sekwencji z materiału meksykańskiego. Możliwe, że materiał przyjechał kiedyś z Meksyku — nikt tego jednak nie zapisał.

Czy istnieje miejscowość o nazwie Mazatapec?

Nie. Istnieje Mazatepec: gmina w stanie Morelos oraz miejscowość w stanie Puebla. Żadna z nich nie leży w Sierra Mazateca, czyli na terytorium Mazateków.

Od kiedy ta nazwa jest w obiegu?

Najstarszy datowany ślad, jaki udało się odnaleźć, to strona amerykańskiego dostawcy zarodników zarchiwizowana 28 maja 2000 roku. Sama ta strona przyznaje, że przejmuje nazwę od innego dostawcy — etykieta jest więc starsza, a jej pierwszy autor nieznany.

Czy Mazatapec był badany naukowo?

Genomowo tak, ale wyłącznie na materiale kupionym w amerykańskim sklepie z zarodnikami: dwie próbki zdeponowane w bazie BioSample w 2021 roku, z lokalizacją geograficzną wskazującą Stany Zjednoczone. W recenzowanym piśmiennictwie nazwa pada raz, w zdaniu wprowadzającym przeglądu z 2025 roku.

Ile psylocybiny zawiera odmiana Mazatapec?

Nie opublikowano dla niej żadnego oznaczenia. Dla gatunku jako całości zmierzone zakresy różnią się między pojedynczymi owocnikami kilkukrotnie, więc nawet gdyby taki pomiar istniał, nie byłby wartością stałą przypisaną nazwie.

Dlaczego nie podajecie dawkowania?

Bo nie ma czego podać, i bo nie ma po co. Zawartość alkaloidów zmienia się między okazami wielokrotnie, nazwa odmiany nie jest jednostką standaryzowaną, a przedmiotem sprzedaży jest materiał do obserwacji, nie do spożycia. Etap, na którym pytanie o ilość nabiera sensu, jest w Polsce zakazany.

Czym Mazatapec różni się od innych odmian w ofercie?

Poziomem udokumentowania nazwy i niczym więcej, co dałoby się rzetelnie zmierzyć. Dla porównania warto zajrzeć do opisu odmiany Malabar, gdzie rodowód wygląda inaczej — jest młodszy, ale ma nazwany, choć pseudonimowy, punkt przekazania.

Treść przeznaczona dla osób pełnoletnich. Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarza.

Źródła

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *