Spis treści
- 1 Jak naukowcy z Maastricht zbadali działanie psylocybiny?
- 2 Faza 1: Natychmiastowa reakcja organizmu na psylocybinę
- 3 Faza 2: Długotrwały efekt przeciwzapalny tydzień po zażyciu
- 4 Mniej zapalenia, spokojniejszy mózg: Związek TNF-α z glutaminianem w hipokampie
- 5 Lepszy nastrój i większa empatia? To może być zasługa niższych IL-6 i CRP
- 6 Czy psylocybina uodparnia na stres? Wyniki testu MAST
- 7 Podsumowanie: Co te odkrycia oznaczają dla przyszłości medycyny?
Coraz więcej dowodów naukowych wskazuje, że u podłoża depresji, zespołu stresu pourazowego i innych zaburzeń psychicznych leży przewlekły stan zapalny. A co, jeśli klucz do jego wyciszenia kryje się w psychodelikach? Najnowsze, rygorystyczne badanie kontrolowane placebo z Uniwersytetu w Maastricht rzuca na tę kwestię nowe, fascynujące światło. Wyniki pokazują, że jedna dawka psylocybiny wywołuje w organizmie złożoną, dwufazową reakcję przeciwzapalną, która jest bezpośrednio powiązana z poprawą nastroju.
Jak naukowcy z Maastricht zbadali działanie psylocybiny?
Aby precyzyjnie ocenić wpływ psylocybiny na układ odpornościowy, naukowcy zaprojektowali eksperyment z najwyższą starannością. Wzięło w nim udział 60 zdrowych ochotników z wcześniejszym doświadczeniem z psychodelikami. Zostali oni losowo podzieleni na dwie grupy:
- Jedna grupa (30 osób) otrzymała umiarkowaną dawkę 0,17 mg/kg psylocybiny.
- Druga grupa (30 osób) otrzymała placebo.
Ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto co otrzymał (tzw. podwójnie ślepa próba). Próbki krwi do analizy markerów zapalnych pobierano trzykrotnie: przed podaniem substancji, w szczycie jej działania oraz 7 dni później. Dodatkowo, w trakcie ostrej fazy działania, mózgi uczestników skanowano za pomocą zaawansowanego rezonansu magnetycznego (7T MRS), aby zmierzyć poziomy neuroprzekaźników.
Faza 1: Natychmiastowa reakcja organizmu na psylocybinę
Pierwsze zaskakujące odkrycie pojawiło się już kilkadziesiąt minut po zażyciu psylocybiny. W krwi uczestników doszło do natychmiastowego i znaczącego spadku stężenia TNF-α (czynnika martwicy nowotworów alfa) w porównaniu z grupą placebo.
TNF-α to jedna z najważniejszych cytokin prozapalnych, działająca jak sygnał alarmowy na pierwszej linii frontu walki z infekcją. Jej szybkie obniżenie wskazuje na silny, doraźny efekt przeciwzapalny. Co ciekawe, w tym samym czasie inne markery, takie jak IL-6 i CRP, pozostały na niezmienionym poziomie. Naukowcy sugerują, że ten szybki efekt może być częściowo związany z przejściowym wzrostem poziomu kortyzolu, który psylocybina wywołuje w organizmie – a kortyzol jest naturalnym, silnym hormonem przeciwzapalnym.
Faza 2: Długotrwały efekt przeciwzapalny tydzień po zażyciu
Prawdziwa niespodzianka czekała na badaczy tydzień później. Kiedy uczestnicy wrócili do laboratorium, okazało się, że efekt działania psylocybiny całkowicie się zmienił. Poziom TNF-α zdążył już wrócić do normy. Jednak dwa inne, kluczowe wskaźniki przewlekłego stanu zapalnego były teraz znacząco obniżone:
- Interleukina 6 (IL-6)
- Białko C-reaktywne (CRP)
Oba te wskaźniki są silnie powiązane z ryzykiem i nasileniem objawów depresji. Ich utrzymujący się spadek po 7 dniach sugeruje, że psylocybina inicjuje trwałą zmianę w funkcjonowaniu układu odpornościowego. Ten efekt nie może być już tłumaczony działaniem kortyzolu, co wskazuje na głębszy mechanizm, prawdopodobnie związany z bezpośrednim wpływem na komórki odpornościowe poprzez receptory serotoninowe.
Mniej zapalenia, spokojniejszy mózg: Związek TNF-α z glutaminianem w hipokampie
Badanie to po raz pierwszy połączyło zmiany we krwi ze zmianami w mózgu. Okazało się, że natychmiastowy spadek stężenia TNF-α miał swoje odzwierciedlenie w hipokampie – strukturze mózgu kluczowej dla pamięci, emocji i regulacji nastroju.
Analiza skanów mózgu wykazała, że im bardziej spadł poziom TNF-α we krwi, tym niższe było stężenie glutaminianu w hipokampie uczestników, którzy przyjęli psylocybinę. Glutaminian to główny neuroprzekaźnik pobudzający w mózgu. Jego nadmiar (tzw. ekscytotoksyczność) jest powiązany z uszkodzeniem neuronów i może przyczyniać się do rozwoju depresji. Odkrycie to sugeruje, że przeciwzapalne działanie psylocybiny może chronić mózg przed potencjalnie szkodliwymi procesami.
Lepszy nastrój i większa empatia? To może być zasługa niższych IL-6 i CRP
Najważniejsze pytanie brzmiało: czy te biologiczne zmiany przekładają się na samopoczucie? Odpowiedź brzmi: tak.
Siedem dni po eksperymencie uczestnicy z grupy psylocybinowej zgłaszali znacząco większą poprawę nastroju oraz wzrost pozytywnych uczuć i zachowań społecznych w porównaniu do grupy placebo. Analiza statystyczna wykazała bezpośredni związek: im większy był spadek poziomu IL-6 i CRP, tym silniejsze były zgłaszane pozytywne zmiany w nastroju i poczuciu więzi z innymi.
Potwierdza to hipotezę tzw. zachowania chorobowego (ang. sickness behavior). Kiedy organizm walczy z infekcją, wysoki poziom cytokin prozapalnych sprawia, że czujemy się zmęczeni, wycofani społecznie i apatyczni, aby oszczędzać energię. Psylocybina, obniżając poziom tych cytokin, może odwracać ten proces, prowadząc do odczuwania większej energii, otwartości i psychicznego dobrostanu.
Czy psylocybina uodparnia na stres? Wyniki testu MAST
Na koniec naukowcy sprawdzili, czy psylocybina wpływa na fizjologiczną reakcję na stres. Tydzień po sesji uczestnicy przeszli Maastricht Acute Stress Test (MAST) – procedurę łączącą zanurzanie ręki w lodowatej wodzie z wykonywaniem trudnych zadań matematycznych pod presją.
Wyniki pokazały, że zarówno grupa po psylocybinie, jak i po placebo, zareagowała na stres w podobny sposób – znaczącym wzrostem kortyzolu i ciśnienia krwi. Oznacza to, że w tej dawce i w tej grupie badanych, psylocybina nie stłumiła naturalnej, fizjologicznej odpowiedzi organizmu na ostry stres.
Podsumowanie: Co te odkrycia oznaczają dla przyszłości medycyny?
To ważne badanie pokazało, że psylocybina (substancja z magicznych grzybów) naprawdę pomaga walczyć ze stanem zapalnym w naszym ciele. Oto najważniejsze wnioski:
- Działa na dwa sposoby: Najpierw psylocybina szybko pozbywa się jednej szkodliwej substancji, która wywołuje zapalenie. Potem, przez co najmniej tydzień, utrzymuje niski poziom dwóch innych, które powodują długotrwałe problemy.
- Zdrowsze ciało to spokojniejszy mózg: Gdy we krwi jest mniej stanu zapalnego, to ważna część mózgu (odpowiedzialna za nastrój i pamięć) staje się spokojniejsza i mniej „zestresowana”.
- Lepiej się czujesz i dogadujesz z ludźmi: Uczestnicy badania, u których spadł poziom stanu zapalnego, po prostu czuli się szczęśliwsi i byli bardziej otwarci na innych.
Dzięki temu odkryciu naukowcy mogą zacząć myśleć o psychodelikach jak o zupełnie nowym rodzaju leku na depresję – zwłaszcza taką, której przyczyną jest stan zapalny w organizmie. To dowód, że te substancje to coś więcej niż „tripy”, a mogą być prawdziwą, skuteczną terapią.
Źródło: N.L. Mason, A. Szabo, K.P.C. Kuypers, P.A. Mallaroni, R. de la Torre Fornell, J.T. Reckweg, D.H.Y. Tse, N.R.P.W. Hutten, A. Feilding, J.G. Ramaekers, Psilocybin induces acute and persisting alterations in immune status in healthy volunteers: An experimental, placebo-controlled study, Brain, Behavior, and Immunity, Volume 114, 2023, Pages 299-310, ISSN 0889-1591, https://doi.org/10.1016/j.bbi.2023.09.004.
