DMT w depresji: 10 minut wlewu, efekt do 3 miesięcy

W badaniach nad psychodelikami w psychiatrii jest jeden problem, o którym mówi się rzadziej niż o wynikach: czas. Sesja z psylocybiną zajmuje sześć do ośmiu godzin i wymaga obecności dwóch terapeutów. To sprawia, że nawet skuteczna terapia jest trudna do wprowadzenia na skalę. Badanie opublikowane w „Nature Medicine” sprawdza inne podejście — substancję, która działa krótko.
Jak wyglądało badanie
Praca „A short-acting psychedelic intervention for major depressive disorder: a phase IIa randomized placebo-controlled trial” ukazała się 16 lutego 2026 roku. Autorami są David Erritzoe, Tommaso Barba, Tiffanie Benway i współpracownicy; badanie prowadzono z udziałem Imperial College London.
Badano SPL026, czyli fumaran DMT podawany dożylnie. Uczestnikami byli dorośli z depresją umiarkowaną do ciężkiej. Randomizowano 34 osoby: 17 do grupy placebo i 17 do grupy aktywnej. Badanie było podwójnie zaślepione i kontrolowane placebo.
Kluczowe są liczby dotyczące samego podania. Wlew trwał dziesięć minut, dawka wynosiła 21,5 mg, a całe przeżycie psychodeliczne — jak opisuje je Erritzoe — zajmowało około 25 minut. Uczestnicy otrzymywali wsparcie psychoterapeutyczne: konsultacje przed podaniem, ćwiczenia przygotowawcze i obecność zespołu w trakcie.
Co wyszło
Po dwóch tygodniach grupa otrzymująca DMT miała istotnie większy spadek punktacji w skali MADRS niż grupa placebo: średnia różnica −7,35 punktu, przedział ufności 95% od −13,62 do −1,08, p = 0,023.
MADRS to standardowa skala oceny nasilenia depresji stosowana w badaniach klinicznych. Różnica siedmiu punktów jest klinicznie zauważalna, choć szeroki przedział ufności pokazuje, jak niepewny jest szacunek przy grupie liczącej siedemnaście osób na ramię.
W dalszej, otwartej części badania obie grupy otrzymały DMT. Działanie przeciwdepresyjne utrzymywało się do trzech miesięcy, a analiza wtórna nie wykazała istotnych różnic między osobami, które dostały jedną dawkę, a tymi, które dostały dwie. To ostatnie jest ciekawe samo w sobie: sugeruje, że powtarzanie sesji niekoniecznie zwiększa efekt.
Nie odnotowano poważnych zdarzeń niepożądanych związanych z leczeniem ani niepokojących zmian w nasileniu myśli samobójczych.
Dlaczego krótkie działanie jest tu sednem
Cała wartość tego badania leży w logistyce. Sesja z psylocybiną wyłącza gabinet i dwóch specjalistów na cały dzień. Dwudziestopięciominutowe przeżycie zmienia rachunek: teoretycznie mieści się w ramach zwykłej wizyty w placówce, z krótką obserwacją po.
Trzeba to jednak zestawić ze skalą badania. Trzydzieści cztery osoby to grupa mała nawet jak na fazę IIa, a wyniki na tym etapie służą wyłącznie do zaprojektowania większego badania. Historia psychofarmakologii jest pełna obiecujących faz drugich, które nie potwierdziły się w trzeciej.
Warto też zwrócić uwagę na to, co badanie mówi o samym mechanizmie. Skoro krótkie DMT daje efekt podobny do wielogodzinnej sesji z psylocybiną, to prawdopodobnie nie długość przeżycia decyduje o rezultacie. Zgadza się to z największą dotąd analizą obrazowania mózgu pod psychodelikami, która pokazała wspólny wzorzec zmian niezależny od czasu działania substancji.
Podsumowanie
Dziesięciominutowy wlew DMT dał w badaniu fazy IIa istotnie większą poprawę niż placebo, a efekt utrzymywał się do trzech miesięcy. To pierwszy sygnał, że skuteczność terapii psychodelicznej może nie wymagać całodniowej sesji — ale przy trzydziestu czterech uczestnikach jest to sygnał, a nie dowód.
W Polsce DMT pozostaje substancją nielegalną i nie jest dostępne w żadnym zastosowaniu terapeutycznym. Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarza.
FAQ
Czym jest SPL026?
To fumaran DMT przygotowany do podania dożylnego, badany jako kandydat na lek. Nie jest tym samym co ayahuaska, w której DMT występuje razem z inhibitorami monoaminooksydazy wydłużającymi jego działanie.
Ile osób wzięło udział w badaniu?
Trzydzieści cztery: siedemnaście w grupie placebo i siedemnaście w grupie otrzymującej DMT. To standardowa wielkość dla fazy IIa, ale za mała, by wyciągać wnioski o skuteczności w populacji.
Czy dwie dawki działały lepiej niż jedna?
Analiza wtórna nie wykazała istotnych różnic między osobami, które otrzymały jedną, a tymi, które otrzymały dwie dawki.
Czy zgłoszono działania niepożądane?
Nie odnotowano poważnych zdarzeń niepożądanych związanych z leczeniem ani niepokojących zmian w nasileniu myśli samobójczych.
Źródła
- Erritzoe D., Barba T., Benway T. i in., „A short-acting psychedelic intervention for major depressive disorder: a phase IIa randomized placebo-controlled trial”, Nature Medicine, 16 lutego 2026, DOI: 10.1038/s41591-025-04154-z — https://www.nature.com/articles/s41591-025-04154-z
- PubMed, rekord publikacji, PMID 41699126 — https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/41699126/
- Technology Networks, „Phase 2a Trial Highlights Potential of Psychedelic Therapy for Depression” — https://www.technologynetworks.com/immunology/news/phase-2a-trial-highlights-potential-of-psychedelic-therapy-for-depression-409762
- Science Media Centre, „Expert reaction to phase IIa randomized placebo-controlled trial of DMT for depression” — https://www.sciencemediacentre.org/expert-reaction-to-phase-iia-randomized-placebo-controlled-trial-of-dmt-for-depression/

Dodaj komentarz