5-MeO-DMT w uzależnieniu od alkoholu: co pokazało badanie fazy 2a

Wyniki brzmią efektownie: odsetek dni bez alkoholu wzrósł z 33 do 81 procent, a połowa uczestników zachowała pełną abstynencję przez trzy miesiące. Zanim jednak potraktujemy to jako dowód, warto przeczytać, jak badanie było zbudowane — bo to właśnie konstrukcja rozstrzyga, ile te liczby znaczą.
Pracę zespołu Johna Marsdena z King’s College London i South London and Maudsley NHS Foundation Trust, przygotowaną wspólnie z firmą Beckley Psytech, opublikowano w czasopiśmie „Addiction” 10 grudnia 2025 roku.
Co dokładnie zbadano
Przedmiotem badania był BPL-003 — donosowy proszek zawierający benzoesan 5-MeO-DMT, substancji psychodelicznej o krótkim czasie działania. To ta sama cząsteczka, którą Beckley Psytech rozwijał równolegle jako kandydata na lek w depresji lekoopornej.
Konstrukcja badania:
- faza 2a, otwarta — wszyscy wiedzieli, co dostają, nie było grupy kontrolnej ani placebo,
- trzynastu uczestników, dwunastu ukończyło badanie i weszło do analizy skuteczności,
- rozpoznanie: uzależnienie od alkoholu o nasileniu umiarkowanym do ciężkiego,
- pojedyncza dawka donosowa podana w kontrolowanych warunkach, ze wsparciem psychologicznym,
- trzy sesje przygotowawcze przed i trzy sesje integracyjne po podaniu,
- następnie dziesięciotygodniowy program terapii poznawczo-behawioralnej nastawionej na zapobieganie nawrotom — standard opieki, którym objęci byli wszyscy uczestnicy,
- obserwacja do dwunastego tygodnia.
Badanie prowadzono w dwóch ośrodkach w Anglii od marca 2023 do lipca 2024 roku. Uczestnicy to w większości mężczyźni (dziesięciu na trzynastu), średnia wieku 49 lat.
Wyniki
Bezpieczeństwo i tolerancja — to były cele główne. Odnotowano 41 zdarzeń niepożądanych, wszystkie o nasileniu łagodnym lub umiarkowanym, u jedenastu uczestników. Nikt nie wycofał się z badania z ich powodu. Najczęstsze: ból w miejscu podania (czterech uczestników), przemijający wzrost ciśnienia tętniczego po podaniu (czterech) oraz nawroty przeżyć, koszmary senne i nudności (po dwóch).
Spożycie alkoholu — to były cele eksploracyjne, czyli takie, których badanie nie było zaprojektowane, by rozstrzygnąć:
| miara | początek | 12. tydzień |
|---|---|---|
| dni bez alkoholu | 33,2% | 80,8% |
| dni intensywnego picia | 56,2% | 13,2% |
Rozkład indywidualny jest tu ważniejszy niż średnia: sześciu z dwunastu uczestników zachowało ciągłą abstynencję, trzech ograniczyło picie w sposób istotny, a u trzech nie zaszła żadna albo prawie żadna zmiana.
Dlaczego te liczby trzeba czytać ostrożnie
Trzynaście osób to nie jest próba, z której wyciąga się wnioski o skuteczności. Autorzy nazywają to wprost badaniem typu proof-of-concept — sprawdzeniem, czy substancja jest na tyle bezpieczna, by badać ją dalej.
Nie było grupy kontrolnej. Nie da się więc oddzielić działania substancji od upływu czasu, od decyzji o podjęciu leczenia ani od samego faktu bycia w badaniu.
Każdy uczestnik przeszedł dziesięciotygodniowy program terapii CBT, rozpoczęty po sesjach integracyjnych. To leczenie o udokumentowanej skuteczności w uzależnieniu od alkoholu. Bez grupy, która dostałaby samą terapię, nie wiadomo, jaka część poprawy należy do niej, a jaka do substancji — a dwunastotygodniowy pomiar końcowy wypada już po zakończeniu całego programu.
Badanie było otwarte. Wszyscy wiedzieli, że dostali substancję czynną — a przy psychodelikach oczekiwania wpływają na wynik szczególnie mocno. To znany problem metodologiczny całej tej dziedziny.
Sami autorzy formułują wniosek bardzo wąsko: wyniki uzasadniają przejście do większych badań z grupą kontrolną. Nie twierdzą, że skuteczność została wykazana.
Jak to się ma do innych badań nad uzależnieniami
Trop nie jest nowy, a w przypadku alkoholu prowadzi przede wszystkim przez psylocybinę. Opisywaliśmy badanie, w którym pojedyncza dawka wiązała się z ograniczeniem picia, wcześniejsze wyniki wskazujące na skuteczność w uzależnieniu od alkoholu oraz zmiany w funkcjonowaniu mózgu u osób z zaburzeniami używania alkoholu. W modelu zwierzęcym opisano też mechanizm, przez który psylocybina zmniejsza spożycie alkoholu — zmianę ekspresji genów w układzie nagrody. Osobnym tropem jest uzależnienie od kokainy.
Wspólny mianownik tych prac jest taki sam jak tutaj: małe próby, krótka obserwacja i wynik na tyle obiecujący, by uzasadnić kolejny etap — nie na tyle mocny, by zamknąć sprawę.
Dlaczego akurat krótko działająca cząsteczka
Różnica między BPL-003 a psylocybiną nie sprowadza się do chemii. 5-MeO-DMT działa znacznie krócej: sesja z psylocybiną w protokole klinicznym zajmuje zwykle sześć do ośmiu godzin, z tą cząsteczką — rząd wielkości mniej.
To brzmi jak szczegół, a decyduje o tym, czy terapię da się w ogóle rozwinąć na skalę. Sesja psylocybinowa oznacza dzień pracy dwóch osób towarzyszących i zajęte pomieszczenie. Krótsza sesja to niższy koszt jednostkowy i więcej pacjentów na tym samym personelu. Ten sam argument stoi za pracami nad donosowym DMT w depresji, gdzie logika jest identyczna.
Dlatego ekonomika procedury bywa dla rozwoju tych terapii równie istotna co sam wynik kliniczny — i dlatego firmy inwestują w cząsteczki o krótkim działaniu, mimo że psylocybina ma więcej danych.
Co dalej
BPL-003 trafił w międzyczasie do portfela dużego koncernu farmaceutycznego, a program trzeciej fazy ruszył — ale w depresji lekoopornej, nie w uzależnieniu od alkoholu. Dla wskazania alkoholowego badania trzeciej fazy nie ma; jest opisane wyżej badanie na trzynastu osobach i rekomendacja autorów, by przejść do prób z grupą kontrolną. Rozstrzygnie dopiero próba liczona w setkach uczestników.
Najczęstsze pytania
Czy 5-MeO-DMT leczy uzależnienie od alkoholu?
Nie wiadomo. Opisywane badanie objęło trzynaście osób, nie miało grupy kontrolnej i było zaprojektowane pod ocenę bezpieczeństwa, a nie skuteczności.
Co znaczy „badanie otwarte”?
Że uczestnicy i badacze wiedzą, kto co dostał. Taki układ nie pozwala oddzielić działania substancji od wpływu oczekiwań.
Dlaczego terapia CBT w tle jest problemem?
Bo sama w sobie działa. Bez grupy porównawczej, która dostałaby wyłącznie terapię, nie da się przypisać poprawy substancji.
Czy 5-MeO-DMT jest w Polsce legalne?
Nie. To substancja kontrolowana, a opisywane prace mają charakter wyłącznie badawczy.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarza. Serwis przeznaczony dla osób pełnoletnich (18+).
Źródła
- Lilly completes acquisition of AtaiBeckley — komunikat Eli Lilly z 11 września 2026 r.: przejęcie spółki rozwijającej BPL-003 i status programu w depresji lekoopornej jako wiodącego wskazania.
- Marsden J., Kelleher M., Dunbar F. i wsp., 5-Methoxy-N,N-dimethyltryptamine (5-MeO-DMT) for alcohol use disorder: An open-label, phase 2, proof-of-concept, clinical trial, „Addiction”, online 10 grudnia 2025 — doi:10.1111/add.70260, PMID 41368982. Źródło wszystkich przytoczonych liczb: liczebność próby, zdarzenia niepożądane, odsetki dni bez alkoholu i dni intensywnego picia, rozkład indywidualnych wyników.

Dodaj komentarz