Darmowa dostawa od 200 zł · Wysyłka w 24 h 🍄 10% zniżki na pierwsze zamówienie — kod: StarTrip Dyskretna paczka bez oznaczeń · wysyłka z Polski
Konto

Biohaker Bryan Johnson przyjmuje grzyby psylocybinowe, żeby wydłużyć życie

13 listopada, 2025 · Aktualności · 4 min czytania

Bryan Johnson w jasnoniebieskiej koszulce stojący z założonymi rękami na tle ciemnej ściany, obok zbliżenia dłoni trzymającej dwa suszone grzyby psylocybinowe; ilustracja tematu biohackingu i eksperymentów z psylocybiną

Bryan Johnson to milioner, który wydaje fortunę na odwrócenie swojego wieku biologicznego. Jego Projekt Blueprint to ekstremalny reżim dietetyczny i medyczny. Ostatnio Johnson zaskoczył jednak wszystkich. Do swojego programu dodał nowy, nieoczekiwany element: grzyby psylocybinowe.

Nie jest to jednak rekreacyjna zabawa. Ten znany biohaker szuka odpowiedzi na dwa kluczowe pytania. Czy psychodeliki pomogą mu zrozumieć śmiertelność? I czy naprawdę mogą pomóc zatrzymać procesy starzenia?

🌎 Kim jest Bryan Johnson? Poznaj twórcę „Blueprint”

Bryan Johnson to przedsiębiorca z branży technologicznej. Sprzedał swoją firmę (Braintree) firmie PayPal za 800 milionów dolarów. Dziś jest znany głównie z Projektu Blueprint. To jego osobista misja, aby cofnąć swój zegar biologiczny.

Czym jest Projekt Blueprint?

Wyobraź sobie życie sterowane przez algorytm i dane. Johnson ma zespół ponad 30 lekarzy. Przestrzega niezwykle ścisłej, wegańskiej diety (dokładnie 1977 kalorii dziennie). Codziennie wykonuje dziesiątki pomiarów i testów oraz bierze ponad 100 różnych suplementów.

Cel? Posiadanie ciała i organów 18-latka. Do tej pory biohaker Bryan Johnson skupiał się wyłącznie na danych fizycznych i biochemicznych.

🍄 Dlaczego biohaker sięgnął po psychodeliki? Dwa główne cele

Decyzja Johnsona o włączeniu psychodelików do tak ścisłego programu może dziwić. Okazuje się jednak, że to również jest kontrolowany eksperyment. Ma on dwa główne cele: jeden filozoficzny, drugi czysto naukowy.

Cel 1: Zrozumieć życie i śmierć (Wątek filozoficzny)

Johnson przyznał, że chce zbadać aspekty egzystencji, których nie da się zmierzyć testami krwi. Chodzi o świadomość i fundamentalny lęk przed śmiercią.

W wywiadzie dla Times of India opisał swoje pierwsze doświadczenie psychodeliczne jako „spotkanie innej wersji siebie”. Chciał świadomie skonfrontować się ze swoją śmiertelnością. To podejście przypomina badania (prowadzone m.in. na Uniwersytecie Johns Hopkins) nad psylocybiną w leczeniu lęku egzystencjalnego u pacjentów terminalnych.

Cel 2: Naukowe poszukiwanie długowieczności (Badania preclinical)

Drugi powód jest naukowy i idealnie pasuje do Projektu Blueprint. Johnson powołuje się na nowe badania (na razie preclinical, czyli na zwierzętach), które łączą psychodeliki z procesami starzenia.

Jeden z głośnych artykułów (opublikowany w Nature w 2025 r.) sugeruje, że psylocybina może mieć działanie przeciwstarzeniowe (anti-aging). Badania na starzejących się myszach pokazały, że substancja ta może poprawiać kondycję komórek i wydłużać ich życie. Bryan Johnson testuje więc, czy psylocybina a nieśmiertelność to realne połączenie.

🔬 Protokół Bryana Johnsona: Na czym polega jego eksperyment z psylocybiną?

To nie jest popularny microdosing (mikrodawkowanie). Johnson ogłosił publicznie swój 3-miesięczny protokół badawczy: jedna sesja miesięcznie, z gramaturą, którą sam podał na swoim blogu. Nie przytaczamy jej tutaj — opisujemy jego deklarację, nie protokół do naśladowania.

Co najważniejsze, nie robi tego sam. Cały proces odbywa się w kontrolowanych, terapeutycznych warunkach, pod okiem specjalistów, którzy monitorują jego bezpieczeństwo.

Skąd określenie, którego użył

Johnson opisał swoją sesję terminem spopularyzowanym przez Terence’a McKennę — wyjaśniamy go osobno. To określenie z języka kontrkultury, nie z protokołu badawczego, i nie odsyła do żadnej ustalonej wielkości. W badaniach klinicznych stosuje się oznaczenia przeliczane na masę ciała uczestnika, a nie tego rodzaju etykiety.

⏳ Czy psylocybina to nowy eliksir młodości? Co mówią badania?

Eksperyment Johnsona jest fascynujący. Pokazuje, że psylocybina może działać na proces starzenia na dwóch różnych frontach:

🧠 Johnson i psychodeliki: Co to oznacza dla przyszłości biohackingu?

Bryan Johnson i grzyby psylocybinowe to połączenie, które jeszcze niedawno brzmiałoby jak żart. Dziś łączy ono dwa potężne światy: twardy biohacking oparty na danych z badaniami nad świadomością.

Jego działania przyciągają uwagę mediów na całym świecie. Sprawiają, że coraz więcej osób pyta o terapeutyczny potencjał psychodelików. Eksperyment Johnsona pokazuje, że przyszłość długowieczności może leżeć nie tylko w ciele, ale i w umyśle. Być może kluczem do długiego życia nie jest tylko perfekcyjnie zdrowe ciało, ale także pogodzony ze światem i własną śmiertelnością umysł.

Źródła:

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *