Australia: Terapia psylocybiną może wkrótce być finansowana dla weteranów cierpiących na PTSD i depresję

W ostatnich latach coraz więcej badań wskazuje na skuteczność terapii psychodelicznej w leczeniu PTSD i depresji. Departament ds. Weteranów Australii (DVA) przygotowuje się do finansowania terapii wspomaganych psychodelikami, aby pomóc byłym żołnierzom, dla których konwencjonalne metody leczenia okazały się nieskuteczne.
Daniel Vincent, były żołnierz armii australijskiej, który służył m.in. w Afganistanie i Iraku, został medycznie zwolniony z wojska w 2019 roku. Zmagał się z zespołem stresu pourazowego (PTSD) oraz ciężką depresją. Początkowo stosował antydepresanty, jednak nie odpowiadały mu ich skutki uboczne, więc postanowił je odstawić.
Przełomem okazało się dla niego mikrodawkowanie psylocybiny, czyli substancji aktywnej zawartej w tzw. magicznych grzybach. Po roku stosowania jego objawy ustąpiły, a sam Vincent twierdzi, że jego PTSD, depresja i lęk są teraz „w remisji”.
Legalizacja terapii psychodelicznej

W 2023 roku australijska Therapeutic Goods Administration (TGA) zezwoliła upoważnionym psychiatrom na przepisywanie terapii wspomaganych MDMA i psylocybiną osobom cierpiącym na PTSD oraz depresję oporną na leczenie. To przełomowa decyzja, która otwiera nowe możliwości leczenia weteranów i innych osób borykających się z chorobami psychicznymi.
Według psychiatry Teda Cassidy’ego terapia psychodeliczna nie polega jedynie na przyjmowaniu substancji psychoaktywnych. Kluczowe jest połączenie ich z psychoterapią. Pacjenci uczestniczą w standardowych sesjach terapeutycznych, a w określone dni przyjmują dawkę psychodeliku pod nadzorem wykwalifikowanego specjalisty.
Tego typu terapia umożliwia pacjentom głębsze przepracowanie traumatycznych doświadczeń, które w normalnych warunkach mogłyby być zbyt trudne do omówienia.
Czy terapia psychodeliczna jest skuteczna?
Wstępne wyniki badań oraz doświadczenia kliniczne wskazują na bardzo obiecujące rezultaty. Dr Cassidy podkreśla, że nie wszyscy pacjenci odpowiadają na terapię psychodeliczną, jednak ci, u których metoda działa, często osiągają długotrwałą poprawę.
„Pacjenci, którzy ukończyli terapię ponad 12 miesięcy temu, są teraz całkowicie wolni od objawów PTSD” – mówi Cassidy.
Nowe nadzieje, ale i wyzwania
Jason Frost, weteran i aktywista walczący o prawa byłych żołnierzy, uważa, że nowa forma terapii jest długo wyczekiwaną zmianą. „Jesteśmy w desperackiej potrzebie wsparcia. Wielu z nas latami zmagało się z PTSD w samotności” – podkreśla.
Jednak eksperci zwracają uwagę na kilka istotnych problemów:
- Terapia psychodeliczna jest kosztowna – jedno pełne leczenie może kosztować od 13 000 do 40 000 dolarów.
- Brakuje odpowiednio wyszkolonych terapeutów.
- Mikrodawkowanie psylocybiny poza oficjalnym leczeniem nadal pozostaje nielegalne.
- Nie ma jeszcze wystarczająco szeroko zakrojonych badań klinicznych, które potwierdziłyby długoterminową skuteczność tej metody.
Co dalej?
Departament ds. Weteranów Australii (DVA) planuje jeszcze w tym roku sfinalizować wytyczne dotyczące refundacji terapii psychodelicznej. To może być wielki krok naprzód w leczeniu PTSD i depresji u weteranów.
W międzyczasie mikrodawkowanie psylocybiny zyskuje na popularności jako alternatywna metoda wspomagania zdrowia psychicznego. Choć w wielu krajach pozostaje nielegalne, coraz więcej badań wskazuje na jego potencjalne korzyści.
Australijski model w praktyce: kto właściwie może podać psylocybinę
Decyzja TGA weszła w życie 1 lipca 2023 roku i jest bardziej zniuansowana, niż wynikało to z ówczesnych nagłówków. Psylocybina i MDMA nadal figurują w australijskim wykazie trucizn jako substancje zakazane. Wyjątek zrobiono wyłącznie dla dwóch wskazań: MDMA w zespole stresu pourazowego i psylocybina w depresji opornej na leczenie. Dla nich substancje przeniesiono do kategorii leków kontrolowanych.
Kto chce je zastosować, musi być psychiatrą i przejść przez schemat Authorised Prescriber. W praktyce oznacza to zgodę komisji bioetycznej na konkretny protokół, a następnie zgodę TGA na tego jednego lekarza i to jedno wskazanie. Nie ma tu recepty wypisywanej przy biurku. Pacjent przechodzi sesje przygotowawcze, sesję z substancją pod nadzorem dwóch osób i sesje integracyjne po wszystkim.
Ile osób naprawdę z tego skorzystało
Liczby są dużo skromniejsze niż rozgłos wokół decyzji. Według danych australijskiego regulatora, do 16 września 2025 roku terapię wspomaganą MDMA w PTSD przeszło 87 pacjentów, a terapię z psylocybiną w depresji lekoopornej — 47 osób. Pierwszych pacjentów przyjęto w styczniu 2024 roku, pół roku po zmianie przepisów. Upoważnionych psychiatrów w całym kraju liczono w dziesiątkach.
Powód tej dysproporcji jest prozaiczny i wraca w tym tekście jak refren: pieniądze. Szacunki pełnego programu w Australii mieszczą się w przedziale 20–40 tysięcy dolarów australijskich, w całości z kieszeni pacjenta. Dlatego zapowiedź Departamentu ds. Weteranów jest ważniejsza, niż wygląda. Refundacja nie zmienia nauki, ale zmienia to, kto może z niej skorzystać.
Dlaczego akurat weterani
PTSD u byłych żołnierzy rzadko występuje samo. Towarzyszą mu depresja, problemy z alkoholem, przewlekły ból, bezsenność. Terapie o najlepiej udokumentowanej skuteczności — przedłużona ekspozycja i terapia przetwarzania poznawczego — wymagają wielokrotnego wracania do najgorszych wspomnień, przez co odsetek osób przerywających leczenie bywa wysoki. Historia Daniela Vincenta, który odstawił antydepresanty z powodu działań niepożądanych, jest w tej grupie typowa, a nie wyjątkowa.
Tym samym tropem poszły Stany Zjednoczone. W grudniu 2024 roku Departament ds. Weteranów przyznał grant do 1,5 mln dolarów na pięć lat na badanie terapii wspomaganej MDMA u weteranów z PTSD i zaburzeniem używania alkoholu, prowadzone w ośrodkach VA w Providence i West Haven. Było to pierwsze badanie nad psychodelikiem sfinansowane przez tę instytucję od lat sześćdziesiątych. Dwa lata później VA uruchomił już własne badanie psylocybiny w depresji lekoopornej u weteranów.
Co mówią badania, a czego w nich nie ma
Najmocniejsze dane dotyczą MDMA w PTSD. W badaniu MAPP1 (Mitchell i wsp., Nature Medicine 2021, doi:10.1038/s41591-021-01336-3) po 18 tygodniach kryteriów rozpoznania PTSD nie spełniało 67 procent uczestników grupy aktywnej wobec 32 procent grupy placebo. Badanie MAPP2 z 2023 roku (doi:10.1038/s41591-023-02565-4) potwierdziło kierunek wyniku. Mimo to amerykańska FDA odmówiła w sierpniu 2024 roku rejestracji i zażądała kolejnego badania trzeciej fazy — zastrzeżenia dotyczyły między innymi jakości danych i tego, że uczestnicy zwykle rozpoznawali, czy dostali substancję czynną.
Przy psylocybinie sytuacja jest inna i warto to rozróżnienie utrzymać. Mocne dane dotyczą depresji, nie PTSD. W depresji lekoopornej mamy dziś badania trzeciej fazy na setkach uczestników, w tym półroczne wyniki drugiej próby COMP360 z 581 osobami. W PTSD dowody dla psylocybiny są wciąż wstępne. Australijskie wskazanie brzmi zresztą dokładnie „depresja oporna na leczenie”, a nie „PTSD” — w doniesieniach prasowych ta różnica gubi się nagminnie.
A jak to wygląda w Polsce
Odpowiednika australijskiego schematu u nas nie ma. Psylocybina pozostaje w Polsce substancją nielegalną, a jedyną legalną drogą kontaktu pacjenta z nią jest udział w badaniu klinicznym. Pierwsze komercyjne badanie z psylocybiną w depresji ruszyło w Polsce w 2025 roku. Legalne pozostają natomiast growkity i płynne kultury sprzedawane do obserwacji mykologicznej — doprowadzenie ich do owocowania jest już złamaniem prawa.
Podsumowanie
Psychedeliki mogą stać się nową nadzieją dla weteranów zmagających się z PTSD i depresją. Wprowadzenie terapii psychodelicznej do oficjalnych metod leczenia to krok milowy w psychiatrii. Jednocześnie istnieją wyzwania, takie jak wysokie koszty, brak specjalistów oraz ograniczona liczba badań klinicznych.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o psylocybinie i jej zastosowaniu, odwiedź nasz sklep Psyloshop.pl, gdzie znajdziesz szeroką ofertę growkitów i płynnych kultur grzybów psylocybinowych.
Źródło: https://www.abc.net.au/news/2025-03-04/veterans-with-ptsd-depression-may-soon-get-psychedelic-therapy/104825752
Najczęstsze pytania
Czy Australia zalegalizowała grzyby psylocybinowe? Nie. Zezwoliła upoważnionym psychiatrom na stosowanie psylocybiny w jednym wskazaniu — depresji opornej na leczenie. Poza tą ścieżką substancja pozostaje zakazana.
Kto może podać taką terapię? Wyłącznie psychiatra z upoważnieniem TGA, po zgodzie komisji bioetycznej, według zatwierdzonego protokołu i pod nadzorem podczas sesji.
Ile kosztuje pełny program? Szacunki mieszczą się w przedziale 20–40 tysięcy dolarów australijskich za całość, wliczając kwalifikację, sesje z substancją i integrację.
Czy psylocybina jest w Australii dopuszczona w PTSD? Nie. W PTSD dopuszczono MDMA. Psylocybina ma wskazanie w depresji lekoopornej.
Czy mikrodawkowanie psylocybiny jest w Polsce legalne? Nie. Psylocybina figuruje w polskim wykazie substancji kontrolowanych niezależnie od wielkości dawki.
Treści przeznaczone dla osób pełnoletnich. Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarza.
Źródła
- ABC News — Veterans with PTSD, depression may soon get psychedelic therapy
- TGA — Change to classification of psilocybin and MDMA to enable prescribing by authorised psychiatrists
- TGA — MDMA and psilocybine hub (dane o liczbie leczonych pacjentów)
- Mitchell JM i wsp. MDMA-assisted therapy for severe PTSD. Nature Medicine 2021;27:1025–1033. doi:10.1038/s41591-021-01336-3
- Mitchell JM i wsp. MDMA-assisted therapy for moderate to severe PTSD. Nature Medicine 2023;29:2473–2480. doi:10.1038/s41591-023-02565-4
- VA — VA funds first study on psychedelic-assisted therapy for veterans (grudzień 2024)

Dodaj komentarz